Jak przetrwać zimę? 8 sposobów

Zawsze byłam tą osobą, co to pisała sobie kosmicznie długie listy postanowień noworocznych, a potem przeżywała głębokie rozczarowanie sobą i światem (który, rzecz jasna, po prostu mi nie sprzyjał). Obiecywałam sobie, że tym razem wszystko będzie inaczej. Będę zdrowo jeść (zawsze), regularnie ćwiczyć (tzn. codziennie, przez tydzień, póki nie opadnę z sił lub nie nabawię się kontuzji), pisać teksty na bloga (tak ze 3 tygodniowo) i zostanę rekinem biznesu.  Póki jeszcze studiowałam, sesja zimowa też miała należeć do mnie.  Finalnie jedynym co do mnie należało, był gorzki smak rozczarowania i poczucie, że znowu dałam ciała.

Kogo czytam w sieci, czyli SHARE WEEK 2019

Jak przypomnę sobie moje początki blogowania, to przechodzą mnie ciary wstydu. Naście lat, wielkie marzenia i jeszcze większe pokłady złości. Wbrew licealnemu zakazowi farbowałam włosy na czerwono, nosiłam rajstopy we wzorki (których to noszenie z dedykacją dla mnie zostało zabronione przez samą panią dyrektor) i wyrażałam swoje zdanie na każdy temat. Rebel, co?