Proszę Pani, a ona powiedziała SEKS!

Niby wiemy, że nasze matki nie znalazły nas w kapuście, a jednak słowo seks wciąż budzi wiele kontrowersji wszędzie tam, gdzie tylko się pojawia. A skoro już jesteśmy przy kapuście, to podaję idealny przepis na wybuchowe danie. Składa się zaledwie z trzech składników, a właściwie to z trzech słów, które możesz wymieszać dowolnie, efekt będzie zawsze taki sam.

Czego tak usilnie szukam w folklorze?

Oglądałam w piątek krótki materiał z białoruskiej telewizji, który to opowiadał o Walentynie Szewczyk i jej ojcu Grzegorzu Michalczuku, którzy w 1972 roku zrobili tournée po swojej wsi i nagrali na taśmę magnetofonową kilkadziesiąt pieśni ludowych w wykonaniu mieszkańców. Znalezienie chętnych nie było trudne, niegdyś wieczorne śpiewy sąsiadów były normą. Dziś podlaska wieś Husaki liczy 60 domów i 50 mieszkańców – śpiewać nie ma komu.

No i co z tym paskiem?

Koniec roku szkolnego zawsze wyzwalał wielkie emocje. W początkowych latach nauki nie mogłam się ich doczekać. Wtedy nie było dla mnie nic piękniejszego niż promienie słońca oblewające jeszcze blade ciało, wieczorny zapach maciejki, rowerowe wycieczki nad jezioro i nocowanie pod namiotem. Potem było trochę gorzej. Co prawda nie z pogodą. Słońce świeciło równie mocno, co przed laty. Tylko wakacje zaczęły się kojarzyć z czymś innym.

Coś więcej niż zera na koncie

Jakiś taki kryzys wieku dorosłego mnie dopadł. Już nawet chciałam na pocieszenie kupić sobie nowy, sportowy samochód prosto z salonu, wyjechać na wakacje na Bahamy czy gdzie to się tam teraz jeździ i zmienić partnera na młodszego. Potem jednak sprawdziłam stan konta i szybko dotarło do mnie, że ilość zer na nim zdecydowanie się nie zgadza, bo jeśli już się pojawiały, to po przecinku.